Belgijska kuchnia

Belgowie to naród rozkoszujący się życiem z doskonałą kuchnią i wieloma typowymi regionalnymi potrawami i przysmakami.

Kto lubi dobre jedzenie i picie, to Belgia jest właściwym miejscem dla niego. Belgowie to naród rozkoszujący się życiem z doskonałą kuchnią i wieloma typowymi regionalnymi potrawami i przysmakami. Jeśli lubisz pić alkohol, wybór jest niemal nieograniczony: Belgia to kraj wyśmienitego piwa, a i lokalna jałowcówka jest zawsze pod ręką. Poniżej mały wybór przysmaków, których koniecznie trzeba spróbować!

Frytki

Kto mówi o belgijskim jedzeniu, przywołuje tym samym wielką narodową dumę: frytki czyli smażone w głębokim tłuszczu kawałki ziemniaków. Na wierzchu hojna łyżka majonezu i masz belgijskie danie. Z czym je jeść? Przekąskę w postaci frytek można odstawić na bok, bo Belgowie mają wiele typowych potraw w połączeniu z frytkami.

Na początek: małże! Świeże z Morza Północnego, podawane w dużych czarnych garnkach i przygotowywane na wiele różnych sposobów, np. z winem lub piwem. Wolisz mięso? Typowa królewska przekąska, zwana również vidé lub vol-au-vent, to ciastko z ciasta francuskiego wypełnione sosem zawierającym pokrojonego w kostkę kurczaka, a czasem małe klopsiki.

Albo masz gulasz, często przygotowywany z dodatkiem dobrowolnego piwa. Mięso (wołowe) jest powoli duszone, a następnie sos jest zagęszczany np. chlebem, musztardą i cebulą. Belgowie tak za nim przepadają, że często zamieniają majonez na swoich frytkach na sos gulaszowy.

Cykoria i szparagi

Wolisz warzywa? W takim razie cykoria to coś dla Ciebie. Ewentualnie, bo cykoria to warzywo, które albo się bardzo lubi, albo wcale, ze względu na swój dość gorzki smak. Tradycyjnym daniem jest cykoria w roladkach z szynki z sosem serowym, często zapieczona w piekarniku dla uzyskania pysznej skórki.

Maj i czerwiec to topowe miesiące dla szparagów, zwanych też białym złotem. Lekko zblanszowane i w towarzystwie zarówno mimozy z jajka i pietruszki, jak i sosu z klarowanego masła wiejskiego.

Chcesz samodzielnie wziąć się za gotowanie? Jeden z najbardziej znanych belgijskich telewizyjnych szefów kuchni, Jeroen Meus, w swoim popularnym programie Dagelijkse Kost, zaczął poszukiwania dziesięciu największych flamandzkich klasyków w kuchni. Taki był rezultat:

1. Gulasz-frytki 6. Szparagi po flamandzku
2. Cykoria z szynką z piekarnika 7. Królik ze śliwkami
3. Stek-frytki z sałatką i sosem bearneńskim 8. Język cielęcy w sosie maderowym
4. Vol-au-vent 9. Sola 'à la meunière'
5. Klopsiki z wiśniami lub w sosie pomidorowym 10. Tatar wołowy

Gofry z Liège czy też gofry brukselskie

Masz ochotę na przekąskę? Przechadzając się po ulicach handlowych naszych dużych miast, można zobaczyć wielu mieszkańców i turystów zajadających się świeżo upieczonymi goframi. Zwróć uwagę, że w Belgii masz dwa rodzaje typowych gofrów, każdy nazwany od konkretnej prowincji w Belgii.

Gofry brukselskie są duże, prostokątne i grubsze od zwykłego gofra. Są wybornie delikatne i lekko chrupiące. Tradycyjnie je się je na ciepło, posypane jedynie odrobiną cukru pudru. Oczywiście jest też wiele wariantów: z Nutellą, lodami i świeżymi owocami, bitą śmietaną ...

Z kolei gofry z Liège są mniejsze i cieńsze. Są one bardziej miękkie i zwarte, można je również jeść na zimno. Charakterystyczne są małe ziarenka cukru wmieszane w ciasto. Na jarmarkach świątecznych często je się je z gorącą czekoladą, kieliszkiem ginu lub grzanego wina!

Piwo

W Belgii trudno pozostać o suchym gardle. Warzonych jest ponad 1000 rodzajów piwa, od dużych komercyjnych marek, takich jak Stella Artois i Jupiler, po bardzo małe piwa lokalne. Wybór i liczba odmian jest oczywiście ogromna w kraju wybornego piwa.

W każdym pubie czy restauracji w Belgii można wybierać z szerokiej gamy piw, zarówno butelkowych, jak i z beczki. Oprócz zwykłego piwa jest tu dużo miejsca na piwa specjalne o różnych właściwościach i rozmiarach: piwo białe, trapistów, piwa jasne i ciemne, piwa owocowe i mocne ...

Warto wiedzieć: prawie każde piwo podawane jest w typowej, pasującej do niego szklance. Lubisz coś przy tym schrupać? Belgia ma bardzo bogatą ofertę serów. Znajdziesz tu zarówno sery twarde jak i miękkie, młode i stare, z mleka koziego lub krowiego. Do piwa często dobierane są liczne sery klasztorne.

Jałowcówka

Jałowcówka nie ma w Belgii takiego statusu kultowego jak piwo, ale jest bardzo popularny - zwłaszcza w miesiącach zimowych. Belgowie gromadzą się na corocznych jarmarkach świątecznych i próbują wielu smaków: od jałowcówki waniliowej i czekoladowej po jałowcówkę jabłkową lub kaktusową.

BBelgia posiada kilkadziesiąt destylarni, które produkują od 7 do 10 milionów litrów rocznie. W mieście jałowcówki - Hasselt, gdzie znajduje się również siedziba IMPACT, znajduje się Narodowe Muzeum Jałowcówki, w którym można dowiedzieć się wszystkiego o historii i produkcji tego napoju.